Ile jest marchewki w marchewce?


W latach 50. XX wieku warzywa i owoce były pełne witamin i minerałów. Dziś, choć wyglądają lepiej niż kiedykolwiek, ich wartość odżywcza spadła. Naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego odkryli, że zawartość podstawowych składników odżywczych zmniejszyła się nawet o 38%. Żelazo, wapń, fosfor — wszystko to jest teraz w mniejszych ilościach.


Po II wojnie światowej świat potrzebował więcej żywności. Nowe odmiany upraw i syntetyczne nawozy miały rozwiązać problem. I rzeczywiście, plony wzrosły. Ale coś poszło nie tak. W pogoni za ilością zapomniano o jakości. Warzywa stały się większe, ale straciły smak i wartości odżywcze.


Genetyk z Cornell University, prof. Zhangjun Fei, tłumaczy, że podczas modyfikacji pomidorów skupiono się na zwiększeniu plonów i trwałości. Smak przestał być priorytetem. Podobnie było z innymi roślinami. Kukurydza, pszenica — wszystkie te produkty stały się bardziej wydajne, ale mniej wartościowe.


W krajach rozwiniętych dostęp do żywności jest powszechny. Jednak czy jesteśmy dobrze odżywieni? Głód ukryty to problem, który dotyka wielu z nas. Choć jemy dużo, nasze organizmy cierpią na niedobory mikroelementów i witamin. Globalny system żywnościowy dostarcza kalorie, ale nie dba o faktyczne odżywianie.


Steve McGrath z Rothamsted Research sugeruje, że rolnicy powinni być wynagradzani za wartość odżywczą produktów, a nie tylko za ilość. To trudne do zrealizowania, ale nie niemożliwe. Potrzebujemy zmian, które przywrócą smak i wartości odżywcze naszym ulubionym produktom.

W świecie, gdzie ilość zastępuje jakość, musimy zadać sobie pytanie: ile jest marchewki w marchewce? To pytanie nie dotyczy tylko jednego warzywa, ale całego systemu, który wymaga przemyślenia i zmiany. Tylko wtedy odzyskamy smak i zdrowie, które kiedyś były normą.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ekologia, Zdrowie, Żywienie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.