Licznik z marzeń, czyli mit 10 tysięcy kroków


7 tysięcy kroków. Nie potrzeba więcej, by poczuć ulgę w mięśniach i w myślach. Dziś na spacerze liczę nie kroki, a oddechy. O jeden mniej do stresu, o jeden więcej do spokoju.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktywność, Badania, Długowieczność, Neurobiologia, Nordic walking, Nowotwór, Odporność, Onkologia, Profilaktyka, Rak, Styl życia, Zdrowie, Zdrowie i Wellness i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.