Tylko statystyka?
Siedzę tu dziś nad danymi, które palą bardziej niż rozżarzony papieros.
Cisza. Tylko one.
Nawet ci, którzy wiedzą, wciąż wypierają.
Prawda stoi pod drzwiami, ale nikt jej nie otwiera.
Dziewięćdziesiąt pięć procent.
Tyle nowotworów złośliwych można by uniknąć.
Brzmi zbyt dobrze? Może.
Ale ja się tego trzymam.
To nie są tylko liczby.
To my.
Ci, którzy mówią: jeden nie zaszkodzi.
Ci, co się uspokajają: dziadek palił całe życie, dożył osiemdziesiątki.
W każdym papierosie — około 90 trucizn.
Nie metafory.
Azbest. Promieniowanie.
To ta sama półka.
2/3
Dwie trzecie zgonów z powodu nowotworów?
To nie przypadek.
To dym. Dym z ust. Z dłoni. Z przyzwyczajeń.
W 2025 roku pali prawie co trzeci dorosły.
Osiem milionów ludzi.
Więcej niż cała Wielkopolska i Pomorze Zachodnie razem wzięte.
Więcej niż osiemnaście Gdańsków.
To nie koniec.
Liczby idą w górę. Cicho. Uparcie.
Ministerstwo Zdrowia zrezygnowało.
Nie będzie Polski wolnej od dymu do 2030 roku.
Już to wiedzą.
Nie zdążymy.
Etanol
Teraz o tym, co wlewamy do szklanek.
Nauka już nie milczy.
Nie ma bezpiecznych dawek.
Nie ma „dla zdrowia”.
Jest zero. I tylko zero.

Pamiętam 2010 rok.
Narodowy Instytut Onkologii.
Lampka wytrawnego wina do obiadu — mówili.
Otóż nie.

W Polsce — ponad 11 litrów czystego etanolu na osobę.
Nie chodzi o smak, kolor, procenty.
Chodzi o etanol.
Zawsze ten sam. Zawsze rakotwórczy.
W piwie, w winie, w wódce, w cydrze…
Do 2050 roku w Polsce może być 1,7 miliona chorych na raka.
Wyobraź to sobie: cała Warszawa i pół Krakowa — razem.
Chorzy. Czekający. W kolejce.
A najgorsze?
Większości z tych historii można by uniknąć.
Społeczeństwo się starzeje.
Mówią: „silver tsunami”.
Jednak nie wiek jest tu winny.
To nie zegar. To nasze decyzje.
2010 rok — sala operacyjna.
Onkolog, skalpel, 19 cm jelita. Guz jak pięść.
Potem na sali wybudzeń: „Pracował pan na to dwie dekady”.
I miał rację.
Nie ma bezpiecznego palenia.
Nie ma bezpiecznego picia.
Są tylko decyzje.
Każdy papieros to 90 trucizn, które wkładasz do ust.
Każdy łyk alkoholu to świadome podanie ciała rakowi.
Ale nie jesteś bezradny.
Nie dziś.
Rzuć.
Nie w poniedziałek. Nie jutro.
Dziś.
Zostaw alkohol.
Całkiem. Bez „wyjątków”.
Badaj się. Regularnie.
Profilaktyka nie jest luksusem.
To konieczność.
To Twoja bitwa.
Twój wybór.
kontakt@bogactwozdrowia.pl