Człowiek może nie chcieć wstać z łóżka — znam to z autopsji. Może nie chcieć jeść — też znam. Nie chcieć mówić. Wszystko boli, choć nic nie boli. To… depresja. A depresja nie zawsze zaczyna się w głowie.
Czasem zaczyna się w jelitach. W pustce mikrobiomu. W chaosie bakterii. Psychobiotyki — to nie modne słowo. To bakterie, które zmieniają umysł, gdy zasiedlają jelita. Naukowcy zaczęli je badać. I zaczęli się dziwić.
Bo człowiek, który pił kefir i jadł kapustę, miał mniej lęku. Lepiej spał. Rzadziej płakał. I nie wiedział dlaczego.
Czym są psychobiotyki?
To określone szczepy bakterii i drożdży, które mają udowodniony wpływ na:
- Redukcję objawów depresyjnych i lękowych
- Poprawę jakości snu i pamięci
- Wydzielanie neuroprzekaźników (serotonina, dopamina, GABA)
- Regulację osi jelito – mózg (gut-brain axis)

Które bakterie działają?
- Lactobacillus rhamnosus — obniża poziom kortyzolu, reguluje GABA.
- Bifidobacterium longum — redukuje objawy lęku i drażliwości.
- Lactobacillus helveticus i Bifidobacterium bifidum — wykazane działanie przeciwdepresyjne.
GABA to kwas gamma-aminomasłowy (ang. gamma-aminobutyric acid). Jest to najważniejszy neuroprzekaźnik hamujący w ośrodkowym układzie nerwowym człowieka. Sporządzę o nim następny wpis, bo grzechem byłoby zdawkowe potraktowanie go.
Oczywiście nie wszystkie probiotyki to psychobiotyki. Liczy się szczep. Liczy się ilość. Liczy się regularność.
Jak wspierać psychobiotyczną równowagę?
- Jedz fermentowane produkty: kefir, kombucha, kiszonki.
- Spożywaj błonnik — bakterie też muszą coś jeść.
- Ogranicz cukier i alkohol — niszczą florę jak ogień pole. Z alkoholu najlepiej w ogóle zrezygnować, bo to bardzo silna toksyna i nie ma bezpiecznej dawki alkoholu.
- Wybieraj suplementy z konkretnymi szczepami psychobiotycznymi — nie „ogólnymi” probiotykami.

Człowiek z depresją nie potrzebuje litości. Potrzebuje światła. Czasem światło przychodzi przez łyżkę jogurtu. Potrzebny jest też czas i zrozumienie.
kontakt@bogactwozdrowia.pl